czwartek, 12 kwietnia 2012

kolczyki ;)

Może nie odkryję Ameryki, ale powiem Wam, że gówno się szerzy. Rzuca się nam w oczy z półek sklepowych, wystaw i z innych ludzi (metaforycznie, mam na myśli dziewczyny z mocnym makijażem i w neonowych ciuchach/legginsach do krótkiej bluzki/czarnych odrostach do blond włosów bądź żółtych do czarnych kudłów). Najważniejsze jednak umieć przeciwstawić się tej tandecie! 
Ostatnio odwiedzając galerię załamałam się zawartością niektórych sklepów. To, co modne, czasem po prostu nie jest ładne albo nie nadaje się do noszenia. Neonowe lakierowane obcasy? Sorry...Albo nie denerwuje was jak ludzie mają takie same ciuchy jak wy? Proszę was, starajcie się wyglądać indywidualnie a nie jak jedna przeciętna zbita ludzka masa z przeciętnymi potrzebami, przeciętnymi marzeniami i przeciętnym życiem, przeciętna, że aż boli!

W ramach akcji 'STOP GÓWNU' pokażę Wam, jak w banalnie prosty sposób zrobić samodzielnie kolczyki. I tutaj macie pewność, że nosicie coś wyjątkowego : )




potrzebne będą: szczypce, przekładki, drucik (najlepiej typ 'gwoździk') bigle, koraliki i kółeczko.
 1. Nakładamy przekładkę, koraliki i kolejną przekładkę.
2. Dzięki szczypcom, zaginamy końcówkę drutu i zakładamy kółeczko.

 3. Domykamy wpół zagięty drut.
 4. Mocujemy bigla w kółeczku. 


GOTOWE :)

sobota, 7 kwietnia 2012

Story

Dzisiaj na dobranoc zapodaję bardzo ciekawą historyjkę! I w dodatku taką jak wszystkie dzieci lubią - z obrazkami! Kolorowymi!! :D

Dawno, dawno temu, w pięknej miejscowości, przystojny młodzieniec zaprosił swą lubą na przechadzkę w cudowne wiosenne popołudnie. Wielki z tego mężczyzny był romantyk i pragnął utrwalić te chwile szczęścia z ukochaną, więc zabrał całkiem przyzwoity aparat, by nacykać fotek swojej panience.


Tak więc przemierzali kraj bogaty i urodzajny, tak zakochani, że nie wiedzieli kiedy zaszli na opuszczoną stację kolejową. Niczego się nie domyślając, urodziwy młodzian trzaskał fotka po fotce.


Szli tak wiele godzin, nie czując pragnienia ani głodu. Ich miłość im wystarczyła! (a oprócz tego zaradna dziewoja miała batony w torebce :) )
Po kilkunastu przebytych kilometrach dziewczynie zrobiło się słabo, a chłopak nie szedł już tak żwawo jak na początku. W końcu padliby z wyczerpania na środku pustkowia, gdyby nie inteligencja i bystrość umysłu młodego zakochanego, który zaproponował swej wybrance, żeby usiadła.




Gdy usiedli i zaczęli rozmawiać młodzian dostrzegł oprócz ładnych oczu trochę rozumu w uroczej istocie. Zainteresował go również fikuśny naszyjnik i buty jak dla panienki z dobrego domu - wróżyło to, że dziewczyna może mieć wysoki posag i mężczyzna zaczął się zastanawiać, czy by zamiast ją uwieść i zostawić, może ją uwieść i zostać z nią na zawsze?!




Jesteście ciekawi, więc nie chcę przedłużać bajki, skoro zakończenie nasuwa się samo - I ŻYLI DŁUGO I SZCZĘŚLIWIE :)

Tuwim

Ludzie już dawno zapomnieli o wierszach. Jeśli ktokolwiek je czyta, to tylko na lekcjach i z obowiązku. Żeby pokazać aktualność niektórych treści wrzucam link do wiersza Tuwima o wiele mówiącym tytule "Całujcie mnie wszyscy w dupę" w wykonaniu Fokusa. Bardzo podoba mi się też "Lokomotywa" zinterpretowana przez Lilu w dość nietradycyjny sposób. I tak oto Tuwim zza grobu przemawia do młodego pokolenia :) nie wiem jak wam, ale mi podoba się ten tuwimowski rap znacznie bardziej niż np Firma czy Tede... Pozdrawiam wszystkich JP z pobliskiego osiedla :*

A tu jeszcze jeden wiersz, który mi się podoba:) ale ten akurat dlatego, że jest o miłości